Szkolenia EKU

Wiedzą powszechną i niewymagającą już dziś naukowych dowodów, potwierdzeń czy analiz jest fakt, że na całym świecie system edukacji przeżywa, szczególnie na płaszczyźnie wychowawczej, głęboki kryzys. Bywa, że poszerza się margines uczniów funkcjonujących w szkole, którzy czują się w niej coraz bardziej wyobcowani, nie mają poczucia sensu tego, co robią, są szkołą znudzeni, traktują ją jako „zło konieczne”. W konsekwencji czego przełamują kolejne granice w niesubordynacji, zachowując się dowolnie, często bezczelnie i cynicznie, łamiąc regulamin szkoły czy prezentując brak elementarnych zasad osobistej kultury w relacjach z nauczycielami. Nie inaczej jest w polskich szkołach, które też nie nadążają za zmianami technologicznymi, społecznymi, i emocjonalnymi swoich uczniów.

Wiedzą powszechną i niewymagającą już dziś naukowych dowodów, potwierdzeń czy analiz jest fakt, że na całym świecie system edukacji przeżywa, szczególnie na płaszczyźnie wychowawczej, głęboki kryzys. Bywa, że poszerza się margines uczniów funkcjonujących w szkole, którzy czują się w niej coraz bardziej wyobcowani, nie mają poczucia sensu tego, co robią, są szkołą znudzeni, traktują ją jako „zło konieczne”. W konsekwencji czego przełamują kolejne granice w niesubordynacji, zachowując się dowolnie, często bezczelnie i cynicznie, łamiąc regulamin szkoły czy prezentując brak elementarnych zasad osobistej kultury w relacjach z nauczycielami. Nie inaczej jest w polskich szkołach, które też nie nadążają za zmianami technologicznymi, społecznymi, i emocjonalnymi swoich uczniów.

Rodzi to, niestety, problem z dyscypliną w szkołach i coraz bardziej niepokoi fakt, że coraz liczniejsi wychowawcy czują się zupełnie bezsilni w obliczu problematycznych czy wręcz patologicznych zachowań wychowanków. Nauczyciele, reagując na trudne zachowania uczniów w szkole, działają w osamotnieniu i ukrywają czasem problemy wychowawcze, jakich doświadczają w swoich kontaktach z uczniami. Boją się bowiem krytycznej oceny ze strony innych nauczycieli lub ze strony swoich przełożonych, są zalęknieni o pracę, nieufni wobec siebie nawzajem, krytykowani przez rodziców swoich uczniów, wątpiący w swoje kompetencje oraz w skuteczność swoich oddziaływań wychowawczych.

Rodzi to, niestety, problem z dyscypliną w szkołach i coraz bardziej niepokoi fakt, że coraz liczniejsi wychowawcy czują się zupełnie bezsilni w obliczu problematycznych czy wręcz patologicznych zachowań wychowanków. Nauczyciele, reagując na trudne zachowania uczniów w szkole, działają w osamotnieniu i ukrywają czasem problemy wychowawcze, jakich doświadczają w swoich kontaktach z uczniami. Boją się bowiem krytycznej oceny ze strony innych nauczycieli lub ze strony swoich przełożonych, są zalęknieni o pracę, nieufni wobec siebie nawzajem, krytykowani przez rodziców swoich uczniów, wątpiący w swoje kompetencje oraz w skuteczność swoich oddziaływań wychowawczych.

error: Content is protected !!